Sektor rolno-spożywczy nie zwinął działalności, nie zredukował zatrudnienia, nie podniósł cen – jak przypuszczano – ale zdobył nowe rynki zbytu – napisał na łamach gazety giełdy i inwestorów „Parkiet” Jacek Strzelecki, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Jak podkreślił właśnie ta branża wykazuje największy potencjał prorozwojowy.

„Fakt, że ponad sto polskich małych, średnich oraz dużych firm wzięło udział w majowych targach rolno-spożywczych Sial w Szanghaju pokazuje, kto chce się rozwijać, a kto tylko o tym gada” – napisał Strzelecki.

W jego ocenie sektor rolno-spożywczy (RS), który w całym polskim eksporcie stanowi 13,2 proc. i posiada ponad 8 proc. (5% sektor RS a 3,5 % rolnictwo) udział w polskim PKB jest wizytówką polskiej gospodarki, a przede wszystkim polskiej przedsiębiorczości.

„Indykpol, Duda, Kania, Kruszwica, Otmuchów, Tarczyński, Wawel czy Żywiec (inne firmy także) to twarze i marki sektora rolno-spożywczego (SRS)” – napisał dyrektor Instytutu.

Mimo posiadania takiego potencjału sektor RS jest źle postrzegany a to – jak napisał dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej – głównie za sprawą uproszczonego myślenia.

„Problem tkwi w postrzeganiu RS. Dla większości sektor rolno-spożywczy to wieś, a wieś to …. To nic innego jak najczystszy stereotyp. A wiadomo z doświadczenia, że każdy stereotyp pada po bliższemu jemu przyjrzeniu się. W efekcie o spółki z sektora RS nikt nie zabiega, a ich sukcesy są skutkiem decyzji zarządów, rozumiejących konsumentów” – czytamy w „Parkiecie”.

Zdaniem Strzeleckiego obecnie jest najlepszy czas, by przełamać stereotypy, i by ta gałąź gospodarki stała się jej motorem.

„Obecna depresja na GPW [Giełda Papierów Wartościowych – przyp. redakcja] jest wyśmienitym momentem by spojrzeć na całą gospodarkę i zobaczyć, co się kreci i dlaczego. Sektor rolno-spożywczy rozkręcił się bez giełdy oraz inwestorów. Mógłby stać się kołem zamachowym dla giełdy jak i gospodarki, gdyby znalazł się ktoś potrafiący wykorzystać i skanalizować ten potencjał, bo polska gospodarka ma swoją kurę znoszącą złote jajka, tyle że zapomnianą” – napisał na łamach gazety giełdy i inwestorów „Parkiet” Jacek Strzelecki, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Źródło: Parkiet.

Spotkanie ministrow rolnictwa z panstw Europy Środkowej

Dziś na Węgrzech (w Wyszehradzie) odbędzie się spotkanie ministrów rolnictwa z państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii, Chorwacji, Rumunii i Słowenii (GV4+4).

Więcej...
Ekoterroryzm coraz częściej pojawia się w debacie publicznej. Wywiad ze Szczepanem Wojcikiem

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej udzielił wywiadu dla portalu wmeritum.pl na temat zjawiska ekoterroryzmu, które...

Więcej...
133 mln euro na promocje produktów rolnych

Komisja Europejska w Rocznym Programie Prac na 2017 rok przeznaczy 133 mln euro na programy informacyjne i promocyjne...

Więcej...
Dlaczego Polska nie zdobywa rynku mleczarskiego w Azji – Analiza błędów

Podczas IV Forum Spółdzielczości Mleczarskiej mówiono dużo o możliwościach rynkowych...

Więcej...

   

Kontakt z Instytutem

Zapraszamy do współpracy. DOŚWIADCZENIE, które poprowadzi Cię na każdym kroku.

 

+48 (22) 299 70 35

biuro@instytutrolny.pl

2016 © Instytut Gospodarki Rolnej