Talk icon

Inwestycje, Gospodarka, Polityka

14-03-2024

Autor: Jakub Szlachcic

Zielony ład: Czy czeka nas wywłaszczenie z domów i mieszkań?

zielony ład zielony budynek

W ostatnim czasie, przez Polskę przetoczyły się ogromne demonstracje rolnicze. Rolnicy protestowali przeciwko Zielonemu ładowi, który ma de facto zlikwidować produkcję rolniczą na terenie Unii Europejskiej. Nie minęły echa rolniczych demonstracji, kiedy pojawiły się nowe dyrektywy unijne i pomysły naukowców, które przerażają już nie tylko jedną grupę społeczną, ale większość obywateli.            

Dyrektywa zielonych domów, bez gazu i węgla
Unia Europejska wprowadziła dyrektywę mającą na celu poprawę efektywności energetycznej budynków w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. W ramach tej dyrektywy, tysiące polskich gospodarstw domowych będzie zobligowane do przeprowadzenia remontów w celu dostosowania swoich domów do nowych standardów dotyczących efektywności energetycznej. Inicjatywa ma oczywiście na celu zmniejszenie wpływu budynków na zmiany klimatyczne poprzez redukcję zużycia energii oraz emisji dwutlenku węgla. Za przyjęciem zmian w budownictwie zagłosowało 370 europosłów, przeciwko było 199, a 46 wstrzymało się od głosu. Co się tak naprawdę kryje za tym aktem prawnym? Obywatele Unii Europejskiej zostaną zmuszeni do remontowania swoich mieszkań i domów tak, aby spełniły cele i wymogi zielonej polityki przeforsowanej przez Parlament Europejski. Zgodnie z z nową dyrektywą, od 2030 roku nowo budowane budynki będą musiały być zeroemisyjne, a do 2050 roku wszystkie istniejące domy i budynki muszą osiągnąć neutralność klimatyczną. Dodatkowo, do 2040 roku planuje się całkowite wycofanie używania pieców na paliwa kopalne czyli na gaz i węgiel.
Jaki ma sens przekształcenie starych budynków na bezemisyjne? Redaktor Łukasz Warzecha obnaża bezsens tej dyrektywy na portalu X:

Jedynym dopuszczalnym źródłem ciepła mają być pompy ciepła. (...) w przypadku budynku z lat 90. musi być najpierw wpakowanie kilkuset tysięcy - nie zgodnie z własnymi możliwościami i preferencjami, ale zgodnie z dyrektywą?


Jeszcze dalej w swoich rozważaniach na portalu X poszedł naczelny „Najwyższego czasu” Tomasz Sommer, który stwierdził, że:

Oznacza to drastyczną podwyżkę kosztów ogrzewania, przymusowe remonty, a dla tych, co się nie podporządkują eksmisje i... wyburzenia.

 

Cui bono? 
Chyba, każdy przeciętnie rozgarnięty człowiek domyśla się, że nie chodzi tu wcale o dobro planety i walkę ze zmianami klimatycznymi, lecz o interesy największej gospodarki unijnej czyli Niemiec. Po wysadzeniu na Bałtyku przez nieznanych sprawców, gazociągu Nord stream 2, Niemcy postanowili zrezygnować z gazu, na rzecz alternatywnych i zielonych źródeł energii. Co ciekawe w ostatnim czasie sporo zakładów produkujących pompy ciepła, pojawiło się w Niemczech. Pompy doskonale wpisują się w tę politykę.

Witaj zielony ładzie, żegnaj własny kącie
Co nowa dyrektywa oznacza dla zwykłego Kowalskiego?  Po pierwsze ogromne koszty dla mieszkańców z powodu obowiązkowych remontów swoich domów. Bezemisyjność spowoduje, że aby spełnić jej wymogi trzeba będzie zaciągnąć kredyt, który może być trudny do spłacenia, co w rzeczywistości oznacza wywłaszczenie z własnego domu, jeśli kogoś nie będzie stać na remont lub spłatę kredytu. Po drugie wprowadzenie nowych świadectw energetycznych budynków. Budynki zostaną podzielone na klasy energetyczne od A do G. Klasa A ma zostać przypisana budynkom bezemisyjnym (A+ będzie oznaczać, że budynek wykorzystuje odnawialne źródła energii). Natomiast klasa G będzie oznaczać budynki z największą niewydajnością energetyczną. 
To nie wszystko, bo dojdzie zakaz ogrzewania węglem i gazem (w przypadku gazu w nowo oddanych budynkach) co wydaje się nonsensem w przypadku tego drugiego paliwa, na które do niedawna można było otrzymać unijne dofinansowanie w ramach wymiany kotłów CO na gazowe w programie „Czyste powietrze”.

Zakaz upraw w ogródkach, wysiedlanie starców
Kolejnym pomysłem,  jest najnowsza propozycja naukowców z Uniwersytetu Michigan. Według nich,  uprawa żywności w ogrodach emituje sześć razy więcej dwutlenku węgla, co przyczynia się  do nadmiernego śladu węglowego i sprzyja globalnemu ociepleniu. Czy uprawa warzyw w ogródkach niedługo stanie się nielegalna? Być może ma to służyć  interesom wielkich korporacji, które dążą do monopolizacji produkcji żywności. W najbliższych latach, na pewno można się spodziewać kolejnych groteskowych jak i strasznych inicjatyw. Jedną z nich jest pomysł niemieckiej gazety, której redaktorzy proponują akcję "Przesiedl babcię dla klimatu" Wzbudza to pytania o granice rozsądku i etyki w dążeniu do ochrony środowiska. Pomysł, aby starszych ludzi wysiedlać z ich domów, bo mają za dużo miejsca i produkują dwutlenek węgla jest przerażający. Dalszy ciąg nowych koncepcji na uratowanie planety, pewnie wkrótce nastąpi.

Polecane artykuły

zaostrzenie protestów rolników

Zaostrzenie protestów rolniczych. Rolnicy poszli do biur polityków.

protest rolnikiów

Protest rolników. Czy w Polsce nadchodzi era protestów rolniczych w stylu francuskich farmerów?

drony w rolnictwie

Skrzydła nad polami. Innowacyjne zastosowania dronów w rolnictwie