Komentarz
Jednoczmy się w całej Europie. Ziemi nie oddamy!
Przedstawiamy list skierowany do polskich rolników przez Josa Ubelsa, wiceprezesa holenderskiej organizacji rolniczej Farmers Defence Force.
W skrócie

Przedstawiamy list skierowany do polskich rolników przez Josa Ubelsa, wiceprezesa holenderskiej organizacji rolniczej Farmers Defence Force.
Bracia Polacy!
Zwracam się do Was bezpośrednio z Holandii – kraju, który przez dekady stawiano Wam za wzór nowoczesnego, wydajnego i innowacyjnego rolnictwa. Dziś ten wzór zamienia się w koszmar. 26 czerwca 2026 roku mniejszościowy, lewicowo-zielony rząd w Hadze wydał na nas oficjalny wyrok. Jeśli myślicie, że to, co dzieje się u nas, to tylko lokalna polityczna szamotanina – jesteście w błędzie.
To, co dziś niszczy holenderskie gospodarstwa, jutro zapuka do Waszych wrot!
Cztery szubienice nad każdym gospodarstwem
Jeden z naszych gospodarzy podsumował sytuację w sposób, który mrozi krew w żyłach, ale idealnie oddaje naszą rzeczywistość:
„Każdemu rolnikowi przedstawia się drzewo z czterema szubienicami:
- Strefa 500/1000 m.
- Standard LLU (DJP).
- NH₃ na kg fosforanów.
- CO₂ na kg fosforanów.
Zawsze znajdzie się jedna lub więcej konstrukcji przypominających szubienicę, które oderwą twoje nogi od ziemi!”
Te cztery szubienice zostały postawione w Hadze przez partie CDA, D66 i VVD. Pod szyldem „ochrony środowiska” polityczni ideolodzy stworzyli system ograniczeń, z którego żaden rolnik nie ma prawa wyjść żywy.
- Strefy buforowe 500 i 1000 m wokół obszarów Natura 2000 to nic innego jak wywłaszczenie tylnymi drzwiami. Setki rodzin z dnia na dzień tracą możliwość prowadzenia działalności.
- Drakoński standard LLU (DJP) zmusza nas do brutalnej redukcji obsady zwierząt, nie dając w zamian żadnych dodatkowych praw do stosowania nawozów naturalnych. To czyste nękanie, bez jakichkolwiek podstaw ekologicznych czy ekonomicznych!
- Maksymalne normy CO₂ i amoniaku (NH₃) powiązane z prawami do fosforanów oznaczają w praktyce jedno: albo wybijasz połowę swojego stada, albo płacisz absurdalne pieniądze za dokupienie praw (które przy każdej transakcji rząd uszczupla o 30%)!
Bunt z 2019 i oszustwo z 2026 roku
Pamiętacie rok 2019? To wtedy po raz pierwszy wyszliśmy na ulice na tak ogromną skalę. Wtedy to wywołało największy bunt rolników w historii Holandii. Mimo że w ostatnich wyborach Holendrzy zagłosowali wyraźnie „na prawo”, politycy w Hadze stworzyli rząd mniejszościowy (od 23 lutego 2026 r.) i przemycili umowę koalicyjną, która jest soczyście zielona i skrajnie lewicowa!
26 czerwca 2026 r. minister z D66, Jaimi van Essen – człowiek z partii, która wywołała ten cały chaos – ogłosił pakiet azotowy będący frontalnym atakiem na sektor rolniczy.
Co więcej, zrobili to w najbardziej cyniczny sposób: najpierw uderzyli w gospodarstwa mleczne, a dla hodowców świń i drobiu przedstawią środki za pół roku. Dlaczego? Żeby maksymalnie podzielić środowisko rolnicze i uśpić naszą czujność!
Pułapka prawna i absurdalny model AERIUS
Zastosowano wobec nas potrójną pętlę wyzysku: limit własny gospodarstwa, limit regionalny i limit sektorowy. Ale tu tkwi pułapka: sądy całkowicie wstrzymały wydawanie pozwoleń na jakiekolwiek modernizacje gospodarstw! Rolnik nie może zainwestować w technologie obniżające emisje, a rząd po ocenie w 2029 roku powie: „Nie osiągnęliście celów, więc wprowadzamy jeszcze bardziej drakońskie kary!” To prawna rzeź, zaplanowana z góry!
A na czym opiera się ten cały absurd? Na komputerowym modelu AERIUS, w który ślepo wpatruje się rząd. Sam Instytut RIVM przyznaje, że ten model myli się o 50 do 100%! Wybitny naukowiec, prof. Han Lindeboom, prosto w oczy powiedział posłom w parlamencie, że obcięcie amoniaku o 42–46% w skali kraju nie da żadnego realnego efektu dla przyrody! To nie jest nauka. To polityczny dogmatyzm i iluzja!
Robią z nas przestępców!
Żeby złamać nasz opór, rząd sięga po metody terroru ekonomicznego:
- Sankcje finansowe zakwalifikowano jako... przestępstwa gospodarcze! Rolnik przekraczający urzędnicze limity z dnia na dzień staje się przestępcą, a banki natychmiast wycofują mu kredyty!
- Koszty bez pokrycia: Dostosowanie gospodarstwa do tych absurdalnych wymogów to średnio 500 000 EURO na rolnika (ponad 2 miliony złotych!). Nie ma żadnego modelu dochodowego, który pozwoliłby to spłacić.
- Puste obietnice: Tysiące rolników z tzw. grupy PAS zostało bez pozwoleń przez wcześniejsze błędy rządu. Minister mami ich słówkami, ale nie daje żadnych gwarancji prawnych.
Nasza odpowiedź: topór wojenny i ani kroku wstecz!
Bracia Polacy! Nie zamierzamy patrzeć, jak biurokraci niszczą naszą pracę i odbierają ziemię naszym dzieciom.
Od początku lipca 2026 roku rolnicy w Holandii ponownie sięgnęli po topór wojenny! Traktory zablokowały autostrady, trwają protesty, demonstracje i akcje paraliżujące kraj.
Mamy jedno niepodważalne żądanie do ministra Jaimiego van Essena:
👉 TEN LIST W SPRAWIE AZOTU MUSI ZNIKNĄĆ ZE STOŁU!
Dopóki ten projekt nie zostanie całkowicie wyrzucony do kosza – NIE BĘDZIE ŻADNYCH NEGOCJACJI.
Minister van Essen i zielona koalicja wypowiedzieli nam wojnę 26 czerwca 2026 roku. Nasza odpowiedź jest krótka: NIECH I TAK BĘDZIE!
Uczcie się na naszym przykładzie. Nie dajcie się zwieść okrągłym słówkom o „eko-transformacji” i „zrównoważonym rozwoju”. Gdy urzędnicy przyjdą do Was z cyfrowymi tabelkami, strefami i limitami – bierzcie przykład z nas i walczcie od pierwszego dnia.
Jednoczmy się w całej Europie. Ziemi nie oddamy!
Jos Ubels
Wiceprezes Holenderskiej Organizacji Rolników (Farmers Defence Force)




