Talk icon

Inwestycje, Gospodarka, Polityka

14-07-2023

Autor: Instytut Gospodarki Rolnej

Traczyk: Pod płaszczykiem odbudowy zasobów przyrodniczych przemyca się niebezpieczną ideologię

Odbudowa zasobów przyrodniczych

Parlament Europejski przegłosował w środę prawo o odbudowie zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law).

Prezes Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów, Stefan Traczyk w rozmowie z naszym portalem przybliżył niebezpieczeństwa płynące z przyjętych przepisów. Jego zdaniem polityka prowadzona przez unijnych biurokratów zmierza do tego, aby produkcja w Europie stała się całkowicie nieopłacalna.

Nature Restoration Law to przykrywka dla niebezpiecznej ideologi?

Swiatrolnika.info: Jakie zagrożenia niosą za sobą nowe unijne przepisy ws. odbudowy zasobów przyrodniczych zwane – Nature Restoration Law?

Stefan Traczyk: Odbudowa zasobów przyrodniczych bardzo ładnie brzmi. Natomiast pod tą piękną nazwą kryją się bardzo duże niebezpieczeństwa, które zagrażają nie tylko polskiemu rolnictwu i leśnictwu, ale wręcz istnieniu społeczeństw w całej Europie. Coraz częściej do mnie jako do prezesa Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów docierają sygnały, że coraz więcej ludzi na terenie Europy zaczyna dostrzegać fakt, iż Komisja Europejska i Parlament Europejski, żyją w swoim świecie i po prostu nawet wbrew logice działają na szkodę społeczeństwa. Trzeba sobie zdawać sprawę, że taka renaturyzacja, która jest planowana w tym zarządzeniu, zakłada, że do 2030 roku 20%, a do 2050 roku 100% powierzchni gruntów podmokłych, leśnych, rolnych czy zdewastowanych będzie jej podlegało. Dodatkowo zawarte są tam tak bardzo otwarte pojęcia, że jeżeli będzie wola polityczna, a wszystko wskazuje na to, że eurokraci mają taką wolę, to mogą podciągnąć wszystkie grunty, które są obecnie użytkowane przez rolników, leśników, a nawet i społeczeństwa. W tych programach też mówi o tym, że miasta będą przywracane do pierwotnych siedlisk, zbiorowisk roślinnych czy zwierzęcych. To jest coś naprawdę niesamowitego, że będą ograniczenia w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego, a także bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o zasoby przyrodnicze i leśne oraz nie będziemy mogli podjąć żadnych działań gospodarczych tylko i wyłącznie w imię ideologii.

To działanie eurokratów zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i w Komisji Europejskiej bardzo mi przypomina rozporządzenia Komunistycznej Partii Chin, gdzie jak rządził Mao Zedong w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, też oni wpadli na genialny pomysł, żeby zrobić takie małe dymarki i produkować w nich stal. Oczywiście można produkować stal w takich małych dymarkach, ale to jest po prostu takie uwstecznianie się. Jednak partia komunistyczna i zarządcy komunistycznych Chin parli do przodu jeżeli chodzi o ten wielki skok, który zakładał, że poprzez takie małe dymarki będzie zwiększona produkcja stali. Tak samo i tu eurokraci w Brukseli po prostu zaczynają jakieś takie absurdalne rzeczy się wymyślać. Oni są po prostu i to trzeba sobie szczerze powiedzieć “oderwani od rzeczywistości” i w imię ideologii są w stanie doprowadzić do tego, że w całej Europie nie będzie się opłacało produkować żywności, drewna i ogólnie nic nie będzie opłacalne, nawet posiadanie dzieci czy normalne funkcjonowanie w miastach, czy aglomeracjach miejskich, bo będzie wszystko przywracane do pierwotnego kształtu. W pewnym momencie się okaże, że będziemy tylko takim zakątkiem, który będzie obserwował, jak reszta świata się rozwija, natomiast Europa się zwija. To jest naprawdę ogromne zagrożenie, że w imię ideologii jacyś eurokraci po prostu doprowadzą do upadku całej Europy, a w szczególności na ich celowniku są kraje, gdzie do głosu dochodzą partie prawicowe. Wystarczy zobaczyć jakiej krytyce poddawana Polska czy Włochy, bo nagle się okazuje, że pani premier Meloni odwołuje się do Boga i takich podstawowych wartości oraz przez to znajduje się celowniku lewackich eurokratów w Brukseli.

Swiatrolnika.info: Jakie grupy społeczne ucierpią najbardziej, jeśli procedowane przepisy wejdą w życie w obecnym kształcie?

Stefan Traczyk: Tak jak przed chwilą powiedziałem, wszyscy mieszkańcy Europy stracą na tym szaleństwie naszych eurokratów w Brukseli.

Swiatrolnika.info: Czyli nie będzie tak, że kogoś poszczególnie, tylko każdego z nas to dotknie?

Tak, to dotknie każdego z nas. W imię ideologii walki z ociepleniem klimatu nagle zakazuje się produkcji energii z węgla i innych naturalnych surowców kopalnych, a poprzez system jakichś opłat doprowadza się do tego, że życie w Europie zaczyna być coraz droższe. A przez to wszystko nagle się okazuje, że w Europie nie opłaca się czegoś produkować i lepiej tę produkcję przenieść do Chin, Indii lub Stanów Zjednoczonych, gdzie nie ma takich absurdów. Tam również występują różne absurdy, ale po prostu mniej się zwraca uwagę na takie rzeczy, jak ideologiczna walka z ociepleniem klimatu. Musimyt sobie zdawać sprawę, że w skali całego świata klimat się oziębia. Istnieją badania naukowe, które wskazują, że klimat od trzech lat się oziębia. Oczywiście regionalnie czy miejscowo ten klimat może ocieplać się, ale to występuje tylko tam. 

Dodatkowo sama nazwa nawet Grenlandii mówi, że się kiedyś ten ląd był bardzo zielony i tysiąc lat temu osiedlali się tam Wikingowie. Ci Wikingowie musieli tam jakoś przetrwać i musiało być tam ciepło, a później się troszeczkę ochłodziło. Także w imię ideologii ochrony środowiska doprowadza się do tego, że życie w Europie będzie za drogie, a nagle się okaże, że w Chinach czy Indiach – które postrzegamy jako miejsce zacofane – będzie ono tańsze i bardziej wydajne. Musimy sobie również zdawać sprawę, że stracą wszyscy mieszkańcy Europy, ale w pierwszej kolejności polegną rolnicy, bo to wszystko na pewno w nich uderzy. Cała ta renaturyzacja czy programy w ramach Zielonego Ładu uderzają w pierwszej kolejności w producentów żywności, a później oczywiście w też leśników uderzy, a w następnej kolejności w przetwórstwo/ W pewnym momencie się okaże, że w Ameryce Południowej będzie taniej produkować mięso, żyta czy inne rzeczy, które związane z produkcją rolną. Drewno natomiast będziemy sprowadzać z jakiś afrykańskich krajów, gdzie nikt nie zwraca na jakieś uwagi na jakieś przepisy dotyczące certyfikatów jego pochodzenia. W konsekwencji Polska, jak i reszta Europy stanie się takim konsumentem, który będzie oczywiście coraz więcej płacił, a jednocześnie sam się nie rozwijał i pozostanie mu tylko skupowanie.

Nieraz zastanawiałem się nad tym, czy działalność tych urzędników, którzy wprowadzają te przepisy unijne dotyczące ochrony środowiska, może być tak na pierwszy rzut oka wydawać się racjonalna. Myślę, że kilkanaście czy kilkadziesiąt lat oczywiście wszyscy stwierdzą, że oni tam jakieś głupoty wprowadzali, bo wtedy nauka pójdzie do przodu, ale skutki tej absurdalnej działalności będą bardzo opłakane. Można się też zastanowić, że w średniowieczu przecież ludzie na przykład palili czarownice. Lecz oni wtedy osądzając te kobiety, czy też osoby, które się zajmowały w cudzysłowie “czarami”, to też działali racjonalnie. Na ówczesną wiedzę to jeżeli było jakieś wydarzenie lub nieszczęście, to wszyscy myśleli, że to musiała zrobić jakaś czarownica, która rzuciła urok i przez to kogoś poświęcili – spalili czy też gdzieś też zabili jakąś Bogu ducha winną kobietę. Tak samo jest też dzisiaj, w imię ideologii ratowania świata poświęcamy całe europejskie społeczeństwa.

Polecane artykuły

wybory samorzadowe 2024

Pejzaż polityczny w Polsce po wyborach samorządowych

protest rolnikiów

Protest rolników. Czy w Polsce nadchodzi era protestów rolniczych w stylu francuskich farmerów?

drony w rolnictwie

Skrzydła nad polami. Innowacyjne zastosowania dronów w rolnictwie