Stanowisko Prezesa IGR

Rolnictwo znajduje się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Drożejące środki do produkcji, narastający problem Afrykańskiego Pomoru Świń, problem ze sprzedażą żywca wieprzowego zlokalizowanego w gospodarstwach znajdujących się w strefach, problemy ze stratami wynikającymi z ekstremalnych zjawisk pogodowych powodują, że bycie rolnikiem staje się z roku na rok coraz trudniejszą dyscypliną. Tym bardziej, każda propozycja, która ma poprawić ekonomikę realizowanej w Polsce produkcji rolnej cieszy.

Obszary wiejskie w programie Prawa i Sprawiedliwości mają rzeczywiście specjalne miejsce. Mamy nadzieję, że zaprezentowany program dla wsi, będzie początkiem powrotu do troski o produkcyjną część obszarów wiejskich czyli o polskie rolnictwo.

Szczególnie cieszy odejście od postulatów związanych z piątką dla zwierząt, która była punktem zwrotnym w relacjach PiSu z rolnikami.

 

W naszej opinii najważniejszym punktem jest oczywiście powrót do postulatu wyrównania wysokości dopłat bezpośrednich przynajmniej do poziomu średniej unijnej. Przedmiotowe wyrównanie jest szczególnie ważne w związku z tym, że coraz trudniej konkurować na wspólnym europejskim rynku.

 

Mamy nadzieję, że obietnica ta zostanie zrealizowana tym bardziej, że zmienia się sam model konstruowania płatności bezpośredniej. W nadchodzącej, nowej Wspólnej Polityce Rolnej, rolnik za fakt obrabiania przez siebie ziemi dostanie wyłącznie płatność podstawową w wysokości 117 euro czyli około 550 PLN. Jeżeli nie będzie należała mu się premia redystrybucyjna, jeżeli nie posiada statutu młodego rolnika, jeżeli nie jest w stanie skorzystać z ekoschematów to tylko płatność podstawowa będzie mu przysługiwała.

W świetle powyższego, podnoszenie kwestii wyrównania dopłat a więc podjęcia działań na rzecz wyrównania szans polskich rolników względem naszych unijnych kolegów jest szalenie istotne.

 

W mojej opinii, obecnie najważniejszym kierunkiem, który powinien zająć się Rząd jest zabezpieczenie polskich rolników, ale także wszystkich Polaków przed skutkami wprowadzenia Nowego Zielonego Ładu. Dokładniej, przed skutkami wprowadzenia polityk związanych tj. “od pola do stołu” oraz “bioróżnorodność”. Niestety, w Polsce nadal nie mówi się o zagrożeniach jakie wiążą ze sobą te polityki, nie mówimy o prognozowanym spadku produkcji rolnej ani o drastycznym spadku dochodów rolników. Z punktu widzenia Polski, szczególnie niebezpieczne jest to, że zgodnie z szacunkami przedstawionymi przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji europejskiej, to sektory hodowlane w największym stopniu ucierpią. Należy nadmienić że to środki płynące z  eksportu mięsa pozyskiwanego w  Polsce stanowią największą część zysków z tytułu eksportu produktów rolno-spożywczych.

Należy rozpocząć dyskusję na temat skutków wprowadzenia zielonego ładu w rolnictwie i to z uwzględnieniem kontekstu przyszłości polskich gospodarstw rolnych i rolno-hodowlanych jak również suwerenności żywnościowej Polski. 

Szczepan Wójcik. Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej

 

Wideo

ZNASZ WAŻNY DLA ROLNICTWA TEMAT?

Skontaktuj się z naszymi ekspertami - znajdź nas w mediach.

Instytut Gospodarki Rolnej
Warszawa ulica Kolejowa 45/119

 

Mail: biuro@instytutrolny.pl

Telefon do IGR: +48 513 712 448

NIP: 7010522726

15 + 11 =