(O) Ceny Rolnicze

Publikacje

(O) Ceny Rolnicze

(O)ceny rolnicze: Nowozelandzcy rolnicy chcą wycofania się Fonterry z Rosji

Nowozelandzcy rolnicy wzywają do wycofania się Fonterry z Rosji. Przekonują, że rosyjska gospodarka chyli się ku upadkowi i działalność spółdzielni jest zagrożona.

Fonterra zawiesiła pod koniec lutego eksport przetworów mlecznych do Rosji z powodu wojny w Ukrainie. Jednak nadal zatrudnia w Moskwie pracowników. Jeśli spółdzielnia zdecyduje się na całkowite wycofanie się z tego kraju, dołączy do szeregu innych firm z różnych branż, które opuściły Rosję po jej ataku na Ukrainę. O tym i o wielu innych sprawach dotyczących branży mleczarskiej w “(O)cenach rolniczych” opowie Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej.

Nowozelandzcy rolnicy wzywają do wycofania się Fonterry z Rosji

Fonterra nadal zatrudnia siedmiu pracowników w swoim biurze w Moskwie i 35 pracowników w spółce joint venture Unifood w Sankt Petersburgu, która zajmuje się produkcją i dystrybucją sera i masła. Nowozelandzcy rolnicy wzywają do całkowitego wycofania się Fonterry z Rosji.

,,Nawet gdyby Fonterra tam została i zarabiała pieniądze, byłaby odcięta od międzynarodowej bankowości i nie byłoby możliwości wysłania pieniędzy z powrotem do Nowej Zelandii” – wskazuje Jarosław Malczewski.

Nowozelandzcy rolnicy ostrzegają przed upadkiem rosyjskiej gospodarki

Według portalu informacyjnego ,,Stuff”, prezes Nowozelandzkiego Związku Rolników (FF), Andrew Hoggard, wezwał Fonterrę do całkowitego wycofania się z Rosji. Nowozelandzcy rolnicy przekonują, że gospodarka rosyjska upadnie, a spółdzielnia powinna zakończyć działalność i uratować to, co jeszcze można uratować.

,,Dla udziałowców Fonterry rosyjska inwestycja nie jest ani duża, ani mała w porównaniu z kwotami, które Fonterra straciła na inwestycjach w Chinach. Fonterra zatrudnia tylko siedmiu pracowników w Moskwie i 35 pracowników w Sankt Petersburgu” – wskazuje Jarosław Maleczewski.

Hoggard powiedział, że osobiście zgadza się z globalnymi sankcjami finansowymi nakładanymi na Rosję, które mają na celu pokazanie wszystkim, że działania Putina na Ukrainie są niedopuszczalne. Według portalu Stuff Fonterra odmówiła komentarza na temat wartości swoich inwestycji w Rosji lub wycofania się z nich. Bez odpowiedzi pozostało również pytanie, czy istnieje ryzyko nacjonalizacji Unifood.

(O)ceny rolnicze: Wojna na Ukrainie zwiększa ceny artykułów mleczarskich

Wojna w Ukrainie wpływa nie tylko na krajowe rynki mleka, ale również na ceny produktów mleczarskich na całym świecie, również w Oceanii.

Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej. Ekspert przedstawi również notowania cen produktów gotowych w Polsce i UE, a także podaż mleka surowego w UE, USA i Oceanii.

Wojna na Ukrainie wpływa na rynek mleka

Wojna w Ukrainie prowadzi do dalszych wzrostów cen artykułów mleczarskich. Ukraina nie jest co prawda istotnym eksporterem produktów mleczarskich, jednak przewagę eksportu nad importem notuje się w przypadku odtłuszczonego i pełnego mleka w proszku.

,,W ubiegłym tygodniu drożało już chyba niemal wszystko. Począwszy od dalszego wzrostu kosztów produkcji, aż po produkty gotowe i to na całym świecie.  W wyniku działań militarnych ukraiński eksport nie funkcjonuje. Wojna może mieć jednak częściowo niekorzystny wpływ na polski rynek, dla którego Ukraina kierunkiem sprzedaży jeśli chodzi o sery i twarogi (ok.10 proc.)” – wskazuje Jarosław Malczewski.

Wojna na Ukrainie powoduje wzrost cen zbóż

Ze względu na małą podaż surowców i utrzymujący się dobry popyt, ceny standardowych produktów mlecznych na rynku światowym gwałtownie wzrosły. Na początku marca 2022 r. ceny masła były średnio o 52 proc. wyższe niż rok wcześniej w UE, o 57 proc. wyższe w USA i o 24 proc. wyższe w Oceanii. Odtłuszczone mleko w proszku w tym czasie zdrożało o 45 proc. w UE, 59 proc. w USA i 35 proc. w Oceanii. Ceny pełnego mleka w proszku rok do roku wzrosły w UE: +46 proc., USA: +33 proc. i Oceanii: +16 proc.

,,Prawdopodobna jest kontynuacja wzrostów cen mleka w kolejnych miesiącach. Nasilająca się presja kosztowa nie pozwala oczekiwać istotnej odbudowy światowej produkcji mleka. Wysokie ceny zbóż, które zwiększa też wojna w Ukrainie, oznaczają dalsze podwyżki na rynku pasz” – wskazuje Malczewski.

,,Wynikający z sytuacji geopolitycznej wzrost cen surowców energetycznych jest niekorzystny m.in. dla cen nawozów. Te dodatkowo nasilane będą ogłoszonym na początku marca przez Rosję zakazem eksportu nawozów. Rynek rosyjski opuszcza gigant Arla Foods, a z kolei Danone pozostaje. Coraz bardziej zaczyna być istotne zabezpieczenie niezależności żywnościowej, bo widać do czego prowadzi brak niezależności energetycznej czy militarnej” – dodaje ekspert.

(O)ceny rolnicze: Wojna nie wpłynie na eksport polskich produktów mleczarskich

Ze względu na wysoki eksport polskich produktów mleczarskich, polski przemysł przetwórczy na rynku mleka utrzymuje status eksportera netto.

Jak na to wszystko wpłynie wojna na Ukrainie? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej. Ekspert przedstawi również notowania cen produktów gotowych w Polsce i GDT, a także opowie o strukturze towarowej i geograficznej polskiego eksportu artykułów mlecznych.

Eksport polskich produktów mleczarskich a wojna

Produkty mleczarskie drożeją na nowozelandzkiej giełdzie GlobaI Dairy Trade. Wzrost notowań na ostatniej aukcji ustanowił nowy rekord ostatniej dekady. Według niedawno opublikowanego raportu rocznego GDT, podczas aukcji w 2021 r. sprzedano produkty mleczne o wartości 2,5 miliarda dolarów. Proszki mleczne stanowiły 79 proc. wszystkich sprzedanych produktów. Jak jednak wojna na Ukrainie wpłynie na eksport polskich produktów mleczarskich?

,,Dane wskazują na to, że eksport produktów mleczarskich do Rosji i Białorusi jest marginalny. Większe ilości wysyłaliśmy, co prawda na Ukrainę, ale ostatecznie jest to zaledwie 5 proc. wartości wywozu. Z pewnymi trudnościami mogą się spotykać pojedyncze mleczarnie, które z naszymi wschodnimi sąsiadami prowadziły szerszą współpracę. Rykoszetem może odbić się bojkot rosyjskich i białoruskich towarów, które mogą być ze względu na podobieństwo językowe, mylone z polskimi produktami opatrzonymi specjalnymi etykietami przeznaczonymi na rynek ukraiński – tłumaczy Jarosław Malczewski.

Eksport polskich produktów mleczarskich a Zielony Ład

Na eksport polskich produktów mleczarskich wpłynąć może jednak Zielony Ład. Podczas panelu dla hodowców bydła zorganizowanego w ramach tegorocznych Targów Ferma, rozmawiano o skutkach Zielonego ładu dla producentów mleka.

,,Mamy rozwiniętą produkcję i to my moglibyśmy uzupełnić brakujące litry mleka w tym spożyciu, jednak Zielony Lad nas zablokuje i pozwoli na rozwój mleczarstwa w innych częściach świata, podczas gdy nasze może zostać zredukowane Wyrównanie standardów produkcyjnych: uczestnicy pozostali jednak sceptyczni, tłumacząc, że dostosowanie zajmie nawet i 20 lat. Ich zdaniem wprowadzenie Zielonego Ładu powinno zostać odłożone do czasu wyrównania standardów produkcyjnych” – dodaje Malczewski.

(O)ceny rolnicze: Wojna na Ukrainie uderzy w polskich eksporterów

Jak wojna na Ukrainie wpłynie na polską branżę mleczarską? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej.

W przypadku eksportu z Polski na Ukrainę jedyną poważną pozycję stanowią sery. W polskim eksporcie serów ogółem do wszystkich krajów świata, eksport na Ukrainę stanowi około 10% (zarówno pod względem wartości jak i wolumenu). To są liczby porównywalne z naszym głównym partnerem handlowym w tej kategorii produktowej czyli z Niemcami.  Do Czech eksportujemy niewiele mniej. Jednakże ilości kierowane z Polski na Ukrainę stanowią jedynie ok. 2,7% produkcji serów w Polsce.  Sytuacja handlowa z Ukrainą trochę przypomina sytuację z zakazem eksportu do Rosji (gdzie nawet liczby były podobne) – jak wiemy, nie miała ona istotnego wpływu na sytuację w polskiej branży mleczarskiej.

Wojna na Ukrainie wpłynie na eksport

Mimo odwagi Ukraińców, sytuacja u naszych sąsiadów pogarsza się. Wojna na Ukrainie wpłynie na polską branżę mleczarską. Ukraina jest bowiem znaczącym polskiego mleczarstwa rynkiem zbytu i utrata tego kierunku eksportu niewątpliwie odbije się negatywnie na sytuacji w branży.  W pierwszej chwili odczują to głównie eksporterzy, ale jeżeli sytuacja się szybko nie unormuje, to te produkty będą musiały być ulokowane na rynku wewnętrznym i mogą przejściowo wywoływać presję na obniżki cen zbytu przez wszystkie mleczarnie.

,,Stosunkowo łatwo jest zmienić kierunek zagospodarowania surowca i przeznaczyć go na produkcję mleka w proszku i masła na eksport do innych krajów. – Obecne ceny światowe na te produkty masowe będą pozwalały na zrealizowanie nieco niższych niż w przypadku eksportu do Ukrainy, ale jednak nadal godziwych marż” – tłumaczy Jarosław Malczewski.

,,Można się obawiać o np. problemy w tranzycie do innych krajów oraz ograniczone dostawy opakowań czy innych komponentów niezbędnych do produkcji, a które bywają importowane z Ukrainy. Oczywiste jest również, że polscy przetwórcy mleka w razie konieczności znajdą inne rynki zbytu i inne drogi tranzytowe (tak jak miało to miejsce po wprowadzeniu zakazu eksportu do Rosji), gdyby Ukraina nie mogła fizycznie przyjmować dostaw z Polski lub gdyby nastąpiło istotne ograniczenie spożycia serów na Ukrainie (jako konsekwencja działań wojennych)” – dodaje.

Polskie mleczarstwo względnie bezpieczne

Zdaniem Malczewskiego, sytuacja polskiej branży mleczarskiej jako całości nie powinna ulec istotnym zmianom w związku z działaniami wojennymi na terytorium Ukrainy, co nie znaczy, że poszczególne firmy serowarskie, być może bardziej niż inne, skoncentrowane na rynku ukraińskim nie będą musiały dosyć szybko znaleźć innego ujścia dla swojej produkcji.

,,Na dzień dzisiejszy (24.02.2022r.) trudno jednak przewidzieć, czy handel pomiędzy Polską, a Ukrainą zostanie całkowicie wstrzymany, czy być może tylko ograniczony, czy może nawet wzrośnie (bo ludzie muszą jeść, a produkcja lokalna może nagle spaść i będzie potrzeba większych dostaw żywności z zagranicy)” – dodaje Jarosław Malczewski.

(O)ceny rolnicze: Nowozelandzka produkcja mleka może spaść nawet o 3%

Jak zmienia się nowozelandzka produkcja mleka? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej.

Ekspert przedstawi również notowania cen produktów gotowych w Polsce i GDT, a także omówi rewizję prognoz Fonterry. Ostatnia aukcja nowozelandzkiej giełdy GDT po raz trzeci z rzędu zakończyła się mocnym wzrostem notowań przetworów mleczarskich. Podwyżka w każdej z tych aukcji przekraczała 4 proc. Wartość indeksu GDT osiągnęła najwyższy poziom od kwietnia 2013 r., wynosząc obecnie 1516. Podczas ostatniej sesji na GDT z 15 lutego br. wzrost ogólnego indeksu giełdowego wyniósł 4,2 proc.

Nowozelandzka produkcja mleka i wyrobów gotowych

Rekordowa ilość składników mleka została przetworzona w Nowej Zelandii w roku kalendarzowym 2021. Według danych New Zealand Dairy Association (DCANZ) nowozelandzka produkcja suchej masy mlecznej wzrosła w porównaniu do poprzedniego maksimum w 2020 roku o 0,4 proc. do 1,912 mln ton.

,,Dobra pogoda i warunki pastwiskowe – zwłaszcza w pierwszej połowie 2021 r. – pozwoliły również na pewien wzrost produkcji mleka. W porównaniu do 2020 r. wzrosła o 0,1 proc. do 21,89 mln ton. Jednak utrzymał się rekord z 2018 roku wynoszący prawie 21,95 mln ton” – tłumaczy Malczewski.

W Nowej Zelandii ocena nie skupia się na roku kalendarzowym, ale na roku mleczarskim, który trwa od czerwca do maja, a sytuacja w tym przypadku jest zupełnie inna.

,,W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy sezonu 2021/2022 dostawy surowego mleka wyniosły zaledwie 13,15 mln ton. Co oznacza minus 455 tys. ton lub 3,4 proc. w porównaniu do czerwca do grudnia 2020 r.” – dodaje Malczewski.

Koszty pasz i brak siły roboczej

Ostatnio przetwórstwo mleka w mleczarniach było niższe w analizowanym okresie 2017/2018. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy bieżącego sezonu przetworzone składniki mleka spadły o3,2 proc. do 1,10 mln ton w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

,,Od sierpnia 2021 r. podaż surowego mleka w Nowej Zelandii utrzymuje się konsekwentnie poniżej poziomu z poprzedniego sezonu. W grudniu spadek wyniósł 5,0 proc. Powodem tego są przede wszystkim niesprzyjające warunki pogodowe z regionalnymi suszami, ale także wysokie koszty pasz i brak pracowników w gospodarstwach mlecznych” – wyjaśnia Malczewski.

Grupa mleczarska Fonterra zrewidowała już w grudniu swoje prognozy dotyczące przetwórstwa mleka w bieżącym sezonie 2021/2022 i spodziewa się 1,50 miliona ton suchej masy mlecznej. Byłoby to o 2,5 proc. mniej niż w sezonie 2020/2021.  Niektórzy analitycy rolni z nowozelandzkich banków uważają, że nowozelandzka produkcja mleka w bieżącym sezonie może spaść nawet o 3 proc. lub nieco więcej.

(O)ceny rolnicze: Produkcja mleka w Polsce – jak wpłynie na nią Polski Ład?

W maju 2021 roku w skali rocznej wzrosła produkcja mleka w Australii, nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Jak wygląda sytuacja producentów mleka w Polsce? Jak wpływ na produkcję będzie miał Polski Ład? Na co należy zwrócić uwagę w przygotowanym przez rząd programie? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej Jarosław Malczewski.

Produkcja mleka w Polsce i na świecie

Pierwszy raz miesięczna produkcja mleka w Stanach Zjednoczonych przekroczyła 9 000 000 ton, co oznacza około 67% produkcji mleka w UE bez Wielkiej Brytanii w maju 2021. Największą dynamikę wzrostu produkcji mleka odnotowano jednak w Nowej Zelandii (+7,6%). USA są na drugim miejscu z wynikiem +4,6, a na trzecim jest Australia, gdzie wzrost wyniósł 2,1%.

Gdybyśmy mieli porównać skalę produkcji w Stanach Zjednoczonych w stosunku do tego co produkujemy w Polsce, to jest to około 8-krotnie większa produkcja mleka. Natomiast gospodarstwa rolne w USA są przeciętnie około 28 razy większe niż gospodarstwa specjalizujące się w produkcji mleka w Polsce.
– wyjaśnia Jarosław Malczewski.

Produkcja mleka ucierpi przez Polski Ład?

Czy produkcja mleka i branża mleczarka są zagrożone przez zmiany zapowiedziane w rządowym programie Polski Ład? Nowy program przewiduje bowiem również zmiany, które dotkną rolników i producentów mleka oraz hodowców bydła mlecznego. Na co należy zwrócić uwagę w przygotowanym przez rząd programie?
Rośnie odsetek firm spożywczych, w których opłacalność produkcji i przychody są wyższe niż rok temu lub porównywalne. Niestety jednocześnie prawie 80% przedsiębiorstw wskazuje, że ma wyższe koszty i to właśnie one będą decydować o sytuacji i nastrojach producentów żywności w kolejnych miesiącach. Kwestią, na którą warto zwrócić uwagę w kontekście inwestowania w naszym kraju, jest także aspekt Polskiego Ładu. Jedną z koncepcji rządowego planu będzie reforma podatkowa m.in. w zakresie planów likwidacji możliwości odpisywania od podatku składki zdrowotnej, podniesienia kwoty wolnej od podatku oraz drugiego progu podatkowego.
– tłumaczy Jarosław Malczewski.

(O)ceny rolnicze: Rynek mleka – wpływ pandemii na branżę

W jakiej kondycji jest światowy rynek mleka? Jak branża mleczarka w Polsce poradziła sobie z pandemią koronawirusa i jaki wpływ na to miał wirus ASF, dziesiątkujący chińskie stada świń? Czy aktywiści ekologiczni i działania antyhodowlane w Unii Europejskiej uderzą w polskie i europejskie mleczarstwo mocniej niż COVID-19? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej Jarosław Malczewski.

Rynek mleka na świecie po pandemii

Światowy rynek mleka wszedł we wzrostową fazę cyklu w drugiej połowie bieżącego roku. Dojdzie najprawdopodobniej do dalszego zwiększenia popytu na produkty mleczne, czemu sprzyjać będzie poprawa sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych oraz stopniowe ożywienie aktywności w kanale gastronomicznym.
Warto wspomnieć, że jednocześnie będziemy mieli do czynienia z ograniczoną podażą, która będzie oddziaływała w kierunku wzrostu cen produktów mlecznych oraz cen skupu mleka. Lokalnym czynnikiem sprzyjającym wzrostowi cen skupu najprawdopodobniej będzie zaostrzające się rywalizacja o surowiec między mleczarniami.
– tłumaczy Jarosław Malczewski.

Rynek mleka w Polsce i pandemia

Jak na rynek mleka w Polsce i na świecie wpłynęła pandemia koronawirusa? Jak wypadamy na tle pozostałych krajów i czy produkcja mleka i branża mleczarka są zagrożone przez zmiany zapowiedziane w rządowym programie Polski Ład i antyhodowlane działania Unii Europejskiej?
Pandemia nie zatrzymała rozwoju polskiego mleczarstwa, bo nie doprowadziła do spadku skupu, jak to oczywiście miało miejsce w niektórych krajach. Nie doszło również do załamania eksportu, a światowy rynek mleka uratował silny popyt ze strony Chin. Mimo tego, że kraj ten borykał się z pandemią, to bardzo szybko sobie z nią poradził i dodatkowo w 2019 roku w Chinach pojawiła się epidemia ASF, co doprowadziło do bardzo silnego spadku pogłowia trzody chlewnej. Jak wiadomo rynki rolne, mimo, że teoretycznie są oddzielne, to są w zasadzie systemem naczyń połączonych i dlatego w 2020 roku Chiny dokonały rzeczy spektakularnej i zwiększyły pogłowie tych zwierząt, co doprowadziło do znacznego wzrostu popytu na serwatkę w proszku, której używa się w paszach.
– wyjaśnia Jarosław Malczewski.

(O)ceny rolnicze: Ceny mleka w Polsce i Unii Europejskiej. Jak wypadamy na tle UE?

Jak wyglądały ceny mleka w Polsce i Unii Europejskiej w czerwcu? Jaka była wielkość skupu w UE i jak wyglądały notowania cen produktów gotowych w Polsce? Na “(O)ceny rolnicze” zaprasza prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej Jarosław Malczewski.

Ceny mleka w Polsce

W czerwcu popyt na produkty mleczarskie nadal pozostawały stabilny na rynku europejskim i światowym. Chiny nadal notują wysoki import, a Stany Zjednoczone zwiększają wolumen eksportu, wyprzedzając w tym samym Unię Europejską. Poziom zapasów magazynowych produktów masowych tak jak mleko w proszku masło w blokach oraz sery zmniejszył się globalnie w stosunku do roku 2020, a kilkudniowe upały w Europie wpływają na krótko okresowe spadki produkcji w gospodarstwach rolnych powodujących wyższe ceny mleka i półsurowców na rynku przerzutowym.

W Polsce średnie ceny mleka według danych GUS były niższe niż wypłacane w maju bieżącego roku, ale wciąż wyższe od ubiegłorocznych. Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, średnia cena w czerwcu wyniosła 1,52 zł za litr, a ceny oferowane producentom mleka przez mleczarnie w ubiegłym miesiącu spadły o 0,8% w stosunku do tych, jakie podmioty skupujące wypłaciły w maju 2021. Z kolei cena z czerwca bieżącego roku była wyższa w stosunku do ceny uzyskanej w czerwcu 2020 aż o 15%.
– wyjaśnia Jarosław Malczewski.

Ceny mleka w porównaniu z UE

Jeśli chodzi o podział regionalny, to najwyższe ceny mleka uzyskali producenci w województwach podlaskim, lubuskim oraz warmińsko-mazurskim, a najniższe ceny odnotowano w województwach małopolskim, łódzkim oraz świętokrzyskim.
W całej Unii Europejskiej ceny wyniosły średnio 35,7 eurocenta za kilogram w miesiącu czerwcu, a 35 eurocentów w miesiącu poprzednim. Czyli był delikatny wzrost ceny. Jeśli chodzi o relacje tych cen w stosunku do lat poprzednich to w 2018 roku poziom cen był zdecydowanie niższy w czerwcu. W stosunku do lat poprzednich mamy zdecydowany wzrost cen. Jeśli chodzi o porównanie cen mleka w Polsce do krajów Unii Europejskiej to, w przeliczeniu na euro, w Polsce odnotowano w poprzednim miesiącu 33,34 eurocenta za kilogram. Czyli cena jest niższa niż przeciętnie w Unii Europejskiej.
– dodaje Jarosław Malczewski.

Najświeższe informacje z rynku mleka i przetworów mleka,

bieżąca sytuacja w gospodarce i prognoza cen na najbliższy czas. O tym mówi w najnowszym programie Instytutu Gospodarki Rolnej „(O)ceny rolnicze” prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej Jarosław Malczewski.

Najświeższe informacje z rynku trzody, bieżąca sytuacja w gospodarce i prognoza cen na najbliższy czas.

 O tym mówi w najnowszym programie Instytutu Gospodarki Rolnej „(O)ceny rolnicze” pani Jolanta Ciechomska – kierownik ds. systemu QAFP w Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego.

ZNASZ WAŻNY DLA ROLNICTWA TEMAT?

Skontaktuj się z naszymi ekspertami – znajdź nas w mediach.

Instytut Gospodarki Rolnej
Warszawa ulica Kolejowa 45/119

 

Mail: biuro@instytutrolny.pl

Tel: +48 513 712 448

NIP: 7010522726

8 + 7 =