Komentarz IGR

Komentarz

Dziś górnicy. Za chwilę rolnicy?

Dziś w Luksemburgu Górnicza Solidarność broni Turowa.
To protest przeciwko postanowieniom Trybunału w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów.
Sprawa dzisiejszego protestu podobnie jak sprawa wyroku, w myśl którego z dnia na dzień powinniśmy zamknąć jedną z naszych kopalni powinna w sposób szczególny zainteresować polskich rolników.
Dlaczego? Niestety jako rolnicy (szczególnie z uwagi na to, że szereg ataków na poszczególne sektory polskiego rolnictwa nadchodził z ul. Wiejskiej z Warszawy) politykę która ma realne przełożenie na nasze życie utożsamiamy przede wszystkim z Polskim Parlamentem.
Po piątce dla zwierząt i nieoczekiwanej zmianie szanowanego przez rolników Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, rolnicy nadal, z dużym dystansem podchodzą do pomysłów związanych z reformami rolnymi. Koncentrujemy się na tym co przyniesie Polski Ład dla Wsi, sprawdzamy nowe rozporządzenia na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego a przede wszystkim zmagamy się z bieżącymi bolączkami których przecież nie brakuje. Stale pogarszająca się sytuacja w sektorze trzody chlewnej, galopujące ceny środków do produkcji utrudniają skupienie się na tym co przed nami.

W dniu w którym śledzimy protest górników w Luksemburgu, powinniśmy znaleźć chwilę żeby zastanowić się co dalej z polskim rolnictwem.
Po pierwsze, przywołany wyrok pokazuje jak ogromny wpływ na to co dzieje się w Polsce ma Unia Europejska. Coraz częściej też, wymuszane na Polsce zmiany argumentowane są troską o środowisko, klimat i dobrostan zwierząt.
I nad daną argumentacją i zmianą polityki klimatycznej należy się pochylić.

Energetyka/ rolnictwo
Przed nami ogromne podwyżki cen energii elektrycznej. Operatorzy zwrócili się do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskami o zgodę na wprowadzenie korekty cenników dla odbiorców indywidualnych. Wiadomo, że jeden z największych operatorów energetycznych zawnioskował już do URE o podwyżkę stawek w taryfach na 2022 o 40%.
Podwyżki te są przede wszystkim konsekwencją realizowania polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Prowadzenie produkcji rolnej wiąże się ze znacząco wyższym zapotrzebowaniem na energię elektryczną. Warto mieć tu na uwadze zapotrzebowanie na energię elektryczną urządzeń związanych z utrzymywania drobiu, trzody chlewnej czy bydła mlecznego ale także gospodarstw ogrodniczych czy warzywnych, w których istotne są działające przechowalnie.
Przywolne podwyżki będą istotnym czynnikiem który wpłynie na spadek opłacalności realizowanej w gospodarstwach produkcji.

Przy czym nie to jest sednem sprawy. O polityce klimatycznej forsowanej przez Unię Europejską, na której realizację niestety zgodziła się Polska, zaczęliśmy mówić więcej w momencie złożenia przez operatorów wniosków do URE. Każdy z nas liczy się z tym, że będzie drożej. Zdecydowanie drożej.
Warto zastanowić się nad tym, do czego doprowadza polityka nowego Zielonego Ładu w rolnictwie.
I to wpływu zarówno w kontekście przyszłości rolnictwa- gospodarstw rolnych oraz funkcjonującego przemysłu rolno-spożywczego ale także z punktu widzenia konsumenta.
Czy wprowadzone zmiany nie zachwieją naszym bezpieczeństwem żywnościowym? Czy po wprowadzeniu polityk “bioróżnorodność” oraz “od pola do stołu” przeciętnego polaka nadal będzie stać na jedzenie? Czy w wyniku przemian do których będziemy zmuszeni żywność nie stanie się dobrem luksusowym?
Bez znalezienia odpowiedzi na między innymi te pytania czyli bez przeprowadzenia pełnej, rzetelnej oceny wpływu tych strategii nie powinniśmy zgadzać się na forsowane zmiany.
Oczywiście, ze strony europejskich biurokratów słyszymy zapewnienia, że wprowadzone ograniczenia wyjdą europejskiemu rolnictwu na dobre. Ciekawe, że unijne organizacje rolne oraz organizacje rolne z innych państw Unii europejskiej nie podzielają optymizmu polskiego Komisarza ds. Rolnictwa.
Raport wspólnego centrum badawczego Komisji Europejskiej wskazuje że:
“Skutkiem tych strategii będzie bezprecedensowe zmniejszenie zdolności produkcyjnej UE i dochodów jej rolników. Największa część ograniczenia emisji pochodzących z rolnictwa, osiągniętego dzięki tym strategiom, zostanie zniwelowana przez wyciek zrównoważonego rozwoju do krajów trzecich, wynikający z tej utraty produkcji.”
Według raportu wszystkie sektory wykazują spadek produkcji od 5% do 15%, przy czym najbardziej dotknięte są sektory hodowlane.
Zmiany w produkcji doprowadziłyby do zmniejszenia pozycji eksportowych netto w przypadku zbóż, wieprzowiny i drobiu oraz do pogłębienia deficytu handlowego UE w przypadku nasion oleistych, owoców i warzyw, wołowiny, mięsa baraniego i koziego. Tymczasem, niezależnie od scenariusza, ceny produkcji wykazują wzrost netto o około 10 %, co ma negatywny wpływ na dochody większości rolników.”.
Patrząc na to co dziś dzieje się w Luksemburgu zastanówmy się czy to przypadkiem nie rolnicy będą kolejną grupą która będzie protestować przed Agendami Unii Europejskiej.

ZNASZ WAŻNY DLA ROLNICTWA TEMAT?

Skontaktuj się z naszymi ekspertami - znajdź nas w mediach.

Instytut Gospodarki Rolnej
Warszawa ulica Kolejowa 45/119

 

Mail: biuro@instytutrolny.pl

Telefon do IGR: +48 513 712 448

NIP: 7010522726

8 + 12 =