Talk icon

Inwestycje, Gospodarka, Polityka

02-02-2023

Autor: Adrian Wawrzyniak

Solidarność RI spotka z wicepremierem. Wawrzyniak: Rolnicy dają rządowi ostatnią szansę

Rolnicy

Solidarność RI i inne organizacje spotkają się z premierem Mateuszem Morawieckim oraz wicepremierem Henrykiem Kowalczykiem. 

Rzecznik prasowy związku, Adrian Wawrzyniak w rozmowie z naszym serwisem przybliżył postulaty, z jakimi przedstawiciele rolników udadzą się na rozmowy. Podkreślił on, że o ile podczas spotkania nie zapadną wiążące decyzje, to najprawdopodobniej zakończy się to protestem rolników w Warszawie.

Solidarność RI ponownie spotka się z premierem i wicepremierem

Ewa Zajączkowska-Hernik: Sytuacja rolników jest dramatyczna. Jako Solidarność RI planujecie kolejne spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem, ministrem rolnictwa Henrykiem Kowalczykiem? Czego oczekujecie po tym spotkaniu? Czy to już nie jest za późno na rozmowy i czy jakieś rozwiązania konkretne przyjdą pana zdaniem?

Adrian Wawrzyniak: Obecna sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ te rozwiązania, nawet, które zostały zaproponowane przez ministra Henryka Kowalczyka, nie przyniosły swoich efektów. Widzimy, że nawet ta pomoc zbożowa, o której jest mowa, podzieliła rolników i nie idzie ona w dobrym kierunku, dlatego idziemy na rozmowy. To prawda, są to rozmowy ostateczne, można powiedzieć, bo jeżeli tam nie zapadną jakieś wiążące decyzje i nie zostaną zmienione pewne ich projekty, które zostały przedstawione, to będzie prawdopodobnie zapowiedziany strajk w Warszawie, bo na to też liczą rolnicy. Oszukana Wieś powiedziała wprost, że jeżeli Solidarność wystąpi ze strajkiem w Warszawie, to nas poprą w tym kierunku, więc rozmowy są ostateczne. Ale do tych rozmów podchodzimy i podejmujemy te rozmowy, ponieważ widzimy, że jeżeli rząd dzisiaj nie będzie z nami rozmawiał, to będzie taka sytuacja, że tylko będziemy ją pogarszać, a jest to niepotrzebne. Poza tym zbliża się też okres prac polowych, więc trzeba tę sytuację jeszcze wykorzystać. Dlatego do tych rozmów siadamy.

Ewa Zajączkowska-Hernik: Może przez to, że zbliża się okres prac polowych, rząd chce przeciągnąć rolników, bo wie, że za chwilę nie będą mieli czasu na spotkanie czy tym bardziej na protesty i może to idzie w tym kierunku. Jeżeli oczekujecie konkretnych rozwiązań, to jakich?

Adrian Wawrzyniak: Na pewno, jeżeli te rozwiązania nie zostaną podjęte, to mamy świadomość tego, że oczywiście w nowe zbiory wejdziemy z ogromnymi zapasami zbóż, które są już teraz. Na ten moment nie ma gdzie sprzedać zbóż. Nawet to rolnicy zgłaszają u nas w powiatach, że praktycznie, jeżeli zgłaszają jakąś sprzedaż zbóż, no to np. firmy, które kupują, mówią “OK, ale nie kupujemy tyle, tylko mniejszą partię ilości, nie mamy miejsca, może później sprzedacie nam to zboże”. Ta sytuacja się nawarstwia i jeżeli ona nie zostanie rozwiązana, to miejmy świadomość, że my np. poczekamy dwa, trzy miesiące, rolnicy zapamiętają to, że rząd nic nie zrobił i już w czerwcu lub w lipcu, jeszcze przed zbiorami, mogą się pojawić kolejne protesty i kolejne strajki już bardzo ostrej formie. Dlatego jest sytuacja, żeby jak najszybciej to rozwiązać i jest takie wymaganie nasze.

Ewa Zajączkowska-Hernik: Czyli oczekujecie, żeby rzeczywiście z Polski zrobiono tranzyt zboża, żeby to zboże rzeczywiście przepływało przez nasz kraj, a nie zostawało i żeby odblokować port w Świnoujściu. Tak mówią koledzy z Solidarności. Jakie konkrety jeszcze?

Adrian Wawrzyniak: Przede wszystkim oczekujemy od rządu presji na Brukselę. Bruksela w żaden sposób nie wspiera Polski dzisiaj ani innych państw graniczących z Ukrainą, więc niech podejmie te kroki, które zapowiadała cały czas, od samego początku. Niech to są realne kroki, więc przede wszystkim presja rządu na Brukselę. Widzimy, że tego nie ma. Oczywiście też mówimy o tym, że jeżeli mają być te korytarze solidarnościowe, to muszą być te rynki lokalne wspierane tak jak rynek polski, rumuński, czy słowacki. Unia Europejska musi wspierać te rynki, więc te dopłaty powinny być długofalowe. Nawet jeżeli jest mówione o tym, że jak za jakiś czas Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej, to my dzisiaj zadajemy pytanie, co się stanie wtedy? Więc dzisiaj zadajemy trudne pytania, nawet tutaj kierowane do Brukseli, żeby ona podjęła długofalowe działania, które przyniosą pozytywne skutki wejścia np. Ukrainy do Unii Europejskiej.

Ewa Zajączkowska-Hernik: Mówi pan o dopłatach, a koledzy z Solidarności i z innych organizacji rolniczych mówią, że dopłaty to jest tylko takie pudrowanie, gdyż powodują, że niestety, ale cena w skupie dalej się obniża. Skupujący mówią, że skoro macie dopłaty, no to rząd po prostu wynagrodzi to, że my wam mniej zapłacimy. A druga sprawa może minister rolnictwa powinien przejechać się z wami na granicę polsko-ukraińską i zobaczyć rzeczywiście jak wygląda import zboża z Ukrainy, bo mam wrażenie, że chyba nie do końca sobie zdaje sprawę ze skali zjawiska.

Adrian Wawrzyniak: W naszym przekonaniu chyba od początku minister nie zdaje sobie sprawy w ogóle z całej sytuacji, również na granicy ukraińskiej. Tam byliśmy zapewniani o pewnych sprawach, że ten import nie będzie miał w ogóle znaczenia dla polskich rolników. Byliśmy zapewniani o tym, że zostaną wprowadzone mechanizmy, które pomogą wyeksportować to zboże. Do tej pory nic nie zostało zrobione, więc jak najbardziej minister sam zapowiedział, że przyjedzie na granicę, więc tego oczekujemy. Jesteśmy gotowi pojechać z nim na tę granicę, uczestniczyć w retrospekcji, żeby sprawdzić, co się dzieje bezpośrednio na miejscu. Czy tak będzie? Zobaczymy.

Ewa Zajączkowska-Hernik: A może AgroUnia wesprze wasze protesty?

Adrian Wawrzyniak: My zapraszamy wszystkie organizacje. Tak jak podjęliśmy już na początku stycznia dialog z innymi organizacjami, które dołączyły do nas. Na ten moment jest około dziewięciu organizacji, które siada z nami, rozmawia, próbujemy mówić jednym głosem. To, co dzisiaj tutaj na konferencji w Toruniu zostało poruszone, czyli mówimy jednym głosem w sprawach ważnych dla rolnictwa. Oczywiście zapraszamy AgroUnię cały czas i wiem, że nasz przewodniczący jest w kontakcie telefonicznym. Było również umówione spotkanie, co prawda nie doszło do skutku, ale jeżeli tak, to tak. Zapraszamy do rozmów. Rozmawiamy z każdym, bo taka jest nasza rola związku, że rozmawiamy z każdym, kto się interesuje polskim rolnictwem.

Ewa Zajączkowska-Hernik: Na koniec jak pan ocenia takie inicjatywy jak Forum dla wsi? Jesteśmy w trakcie spotkania w Toruniu, gdzie reprezentacje polskich rolników, ale również rolników z zagranicy spotykają się w jednym miejscu i rozmawiają o problemach europejskiego rolnictwa.

Adrian Wawrzyniak: Na pewno ta inicjatywa była potrzebna i długi czas o niej już mówiło się w sferach rolniczych. Bardzo się cieszymy, że dzisiaj tutaj jesteśmy, że też jest Solidarność RI reprezentowana przez przewodniczącego oraz nas związkowców. Na pewno to, co tutaj dzisiaj mówimy w Toruniu, to jest jedność. Widzimy też organizacje europejskie z Holandii, z Litwy, które przedstawiają nam właśnie to, że jeżeli będziemy mówić jednym głosem, to jesteśmy w stanie cokolwiek wywalczyć w Unii Europejskiej. Bardzo dobra inicjatywa i oczywiście cieszymy się, że tutaj jesteśmy. Dobrze byłoby ją kontynuować i żeby ona była cykliczna, żebyśmy mogli np. za jakiś czas spotkać się w Holandii w tej samej formie i rozmawiać na temat tych samych problemów.

Polecane artykuły

zaostrzenie protestów rolników

Zaostrzenie protestów rolniczych. Rolnicy poszli do biur polityków.

EUnitedAgri

Szczyt rolniczy #EUnitedAgri w Brukseli

drony w rolnictwie

Skrzydła nad polami. Innowacyjne zastosowania dronów w rolnictwie