Zakaz marnowania żywności

Instytut Gospodarki Rolnej | 3 styczeń 2018

Szacuje się, że każdego roku Polacy wyrzucają do śmieci aż 2 miliony ton jedzenia. Jeśli do marnowanej w gospodarstwach domowych żywności doliczyć tę wyrzucaną przez supermarkety, to jak podaje Eurostat w Polsce marnowanych jest blisko 10 milionów ton produktów spożywczych. Naprzeciw marnotrawieniu żywności wychodzi projekt ustawy zmieniający obowiązujące dotychczas przepisy. Nowe regulacje mają dotyczyć głównie dużych sieci handlowych. Supermarkety zamiast wyrzucać żywność, będą od teraz zobligowane do przekazywania jej osobom potrzebującym.

Marnowanie jedzenia to problem, na który od lat zwracały uwagę organizacje pomocowe i to one najbardziej wyczekiwały zmian w prawie. Nowe przepisy zobligują sklepy wielkopowierzchniowe do podpisywania z organizacjami pożytku publicznego specjalnych umów dotyczących przekazywania niesprzedanej żywności. W przypadku niezawarcia umowy z organizacjami pomocowymi, bądź niezastosowania się do  jej warunków, sklepy będą zobowiązane do opłacenia 10 groszy z każdego zutylizowanego kilograma pożywienia. Również i te pieniądze, dzięki nowym przepisom trafią do organizacji charytatywnych. Opłata będzie naliczana na podstawie karty odpadów.

Zgodnie z nowymi regulacjami do przekazania trafiać będzie, w pierwszej kolejności, żywność o krótkim terminie ważność ale również i taka, której partie zostały źle oznakowane. Do tej pory  błędnie opisane i oznakowane produkty były przez sklepy wyrzucane.

Zdaniem ekspertów nowe przepisy pozwolą na wprowadzenie racjonalnego systemu zarządzania żywnością, który z kolei pozwoli polskim konsumentom na umiejętne gospodarowanie pieniędzmi.

Jak wynika z raportu „Nie marnuj jedzenia 2016”, przygotowanego przez Federację Polskich Banków Żywności, niemal 40 % polskich obywateli przyznało, że zdarza im się wyrzucać żywność. Na tle europejskim nasz kraj zajmuje 5 miejsce pod względem marnotrawienia pożywienia. Wyprzedzają nas takie państwa jak: Niemcy, Francja, Holandia i Wielka Brytania. Jak wynika z powyższych danych, nie tylko Polska boryka się z opisywanym problemem. Zakaz marnowania nadającej się jeszcze do użytku żywności wprowadziła już Francja. Nad Sekwaną pod karą grzywny zobligowano supermarkety (których powierzchnia przekracza 400 metrów kwadratowych) do przekazywania niesprzedanych produktów organizacjom charytatywnym. Ponadto, francuskie przepisy przewidują implementację programów edukacyjnych związanych z konsekwencjami marnowania żywności do szkół i dużych firm.

Nad projektem ustawy wraz z pierwszym posiedzeniem Senatu po nowym roku zajmą się senatorowie. Samo uzyskiwanie żywności, produkcja i nawet niszczenie - to wszystko kosztuje. Nie mówiąc już o stratach energii czy względach środowiskowych. Oczywiście nigdy nie uda się nam osiągnąć sytuacji, gdy ta żywność marnowana nie będzie wcale, ale to zjawisko chcemy radykalnie zmniejszyć – zauważa senator Antoni Szymański. W podobnym tonie wypowiada się także senator Mieczysław Augustyn, który postuluje odzyskanie blisko 500 tysięcy ton żywności dzięki wprowadzeniu nowych regulacji.

 

Zobacz też:

Zakaz marnowania żywności

Szacuje się, że każdego roku Polacy wyrzucają do śmieci aż 2 miliony ton jedzenia. Jeśli do marnowanej w gospodarstwach domowych żywności doliczyć tę wyrzucaną przez supermarkety, to jak podaje Eurostat w Polsce marnowanych jest blisko 10 milionów ton produktów spożywczych. Naprzeciw marnotrawieniu żywności wychodzi projekt ustawy zmieniający obowiązujące dotychczas przepisy.

Rekordowy import karpia w 2017 roku

Jak się okazuje, aż co piąty karp spożywany przez Polaków, w tegoroczne święta pochodził z zagranicznej hodowli. Eksperci z branży rybnej podają, że „karpie podróbki” najczęściej pochodzą z Węgier, Litwy i Czech. Zdarzają się jednak i te, które importowane są z dalekich Chin.

Wenezuela: Wielotysięczne protesty spowodowane brakiem wieprzowiny

W stolicy Wenezueli Caracas, po świętach Bożego Narodzenia rozpoczęły się demonstracje przeciwko urzędującemu prezydentowi Nicolasowi Maduro. Powodem wystąpień są braki mięsa wieprzowego, będącego stałym elementem na świątecznych stołach Wenezuelczyków. W tym rządzonym przez socjalistów kraju nadal obowiązuje gospodarka nakazowo-rozdzielcza. 

KONTAKT Z INSTYTUTEM

Zapraszamy do współpracy. DOŚWIADCZENIE, które poprowadzi Cię na każdym kroku.

 

+48 (22) 299 70 35

biuro@instytutrolny.pl

 
2017 © Instytut Gospodarki Rolnej